Jest coraz lepiej, lecz wciąż w polskich mediach łatwiej znaleźć słowo „Czarny Ląd” niż sformułowanie „kraje globalnego Południa”.

Podsumowanie  cyklu monitoringu mediów przeprowadzonego przez Instytut Globalnej Odpowiedzialności w miesiącach luty 2015 – kwiecień 2016 w ramach projektu „Mowa o większości świata”

Od lutego 2015 do kwietnia 2016 w każdym kwartale zespół monitoringujący media przyglądał się uważnie od kilku do kilkunastom artykułom publikowanym w każdym z wymienionych poniżej dzienników i tygodników:

Dzienniki:
Dziennik Gazeta Prawna
Fakt
Gazeta Wyborcza
Rzeczpospolita

Tygodniki:
Newsweek
Polityka
Wprost
wSieci

Od listopada 2015 do tej listy dołączono także portale informacyjne:
Gazeta.pl
Onet.pl
Tvn24.pl
Wirtualna Polska (wp.pl)

Poszukiwaliśmy zarówno dobryk praktyk, jak i złych przykładów tekstów o osobach pochodzących z krajów globalnego Południa.

Najczęściej powtarzające się przewinienia polskich mediów to:

  • Stosowanie generalizacji, prezentowanie Afryki jako homogenicznej całości, opisywanie wydarzeń/zjawisk/osób jako charakterystycznych dla całego kontynentu i wszystkich jego mieszkańców i mieszkanek;
  • Używanie języka nacechowanego negatywnie i egzotyzującego np.: Czarny Ląd, Murzyn, polityka plemienna, Trzeci Świat;
  • Opisywanie całego kontynentu bądź poszczególnych państw afrykańskich wyłącznie w kontekście ubóstwa i/lub głodu, i/lub wojen, konfliktów;
  • Brak upodmiotowienia mieszkańców i mieszkanek poszczególnych krajów Południa, ignorowanie ich głosu/historii w materiałach ich dotyczących;
  • Skupianie się na skutkach kryzysu migracyjnego wyłączanie dla państw europejskich, brak informacji o przyczynach i skutkach migracji dla regionów, skąd do Europy przybywają uchodźcy;
  • Niestosowanie wiarygodnych statystyk, wyników badań, ekspertyz w artykułach dotyczących krajów globalnego Południa, na temat świata muzułmańskiego i /lub arabskiego. Powoływanie się wyłącznie na opinie ekspertów/ekspertek zachodnich;
  • Upowszechnianie funkcjonujących w społeczeństwie krzywdzących stereotypów dotyczących islamu, muzułmanów/muzułmanek, Arabów/Arabek;
  • Opatrywanie dobrze napisanych artykułów tytułami lub zdjęciami pokazującymi negatywne stereotypy.

Powyższe praktyki zdarzały się w każdym z analizowanych źródeł, choć niewątpliwie w różnym nasileniu.

Szczęśliwie dużo było także dobrych praktyk, tekstów pisanych z poszanowaniem godności ludzi, o których traktował artykuł. Najczęściej spotykane dobre praktyki, to:

  • Prezentowanie różnorodności kontynentu afrykańskiego, powoływanie się na doświadczenia konkretnych państw;
  • Upodmiotowienie mieszkańców i mieszkanek poszczególnych krajów globalnego Południa, także ze świata muzułmańskiego, poprzez powoływanie się na ich osobiste i różnorodne historie, przedstawienie imion i nazwisk cytowanych/opisywanych bohaterów i bohaterek;
  • Przedstawienie kontekstu historycznego, ekonomicznego i społeczno-politycznego wyzwań rozwojowych w poszczególnych krajach globalnego Południa, globalnych współzależności, których efektem są owe wyzwania;
  • Przedstawienie realiów miejsc, z których przybywają uchodźcy i imigranci, szczegółowe wyjaśnienie przyczyn i skutków konfliktów i/lub braku bezpieczeństwa w Syrii, Erytrei, Afganistanie, Iraku oraz pozostałych państwach ogarniętych wojną;
  • Wyraźne rozdzielenie migrantów/uchodźców od terrorystów. Zwracanie uwagi, ze uchodźcy są ofiarami wojen oraz polityki Państwa Islamskiego;
  • Narracja „odegzotyzująca” i upodmiatawiająca muzułmanów i muzułmanki, pokazywanie ich codziennego życia, prezentowanie osobistych historii, przedstawienie imion i nazwisk cytowanych/opisywanych bohaterów i bohaterek.

Wnioski i opisywane praktyki dziennikarskie w każdym z kwartalnych raportów są bogate i na pewno warto zajrzeć do poszczególnych raportów, gdzie można między innymi przeczytać cytaty z polskich mediów. Jeśli   pokusić się jednak o podsumowanie tych analiz to było by ono takie:

Polskie dziennikarstwo staje się coraz bardziej wrażliwe na kwestie stereotypów i uprzedzeń. Nadal jednak potrzebne jest wsparcie ze strony organizacji pozarządowych.

W projekcie „Mowa o większości świata” takim wsparciem były warsztaty dla przedstawicieli i przedstawicielek mediów oraz maile z interwencjami wysyłane do autorów i autorek tekstów dobrych i tekstów złych. Szczególnie te pierwsze doczekały się pozytywnych reakcji :-). Z brakiem zrozumienia spotkały się interwencje wysyłane do tygodnika wSieci, który niestety dostarczył kilku przykładów pisania niezgodnego z Kodeksem Obrazów i Wiadomości. Naszą odpowiedź na zarzuty tygodnika można przeczytać tutaj: http://igo.org.pl/dyskusja-o-liscie-do-redakcji-ws-artykulu-z-23-11-2015-r/

Na pewno zawsze warto pisać, chwalić i zwracać uwagę na błędy. Zachęcamy do tego wszystkich czytelników i czytelniczki. Im więcej będzie listów od nas, tym lepsze będzie polskie dziennikarstwo i tym mniej uprzedzeń i stereotypów w polskim społeczeństwie.

Raporty z monitoringu można pobrać tutaj:

IGO_Raport z monitoringu mediów_01022016-16042016

IGO_Raport z monitoringu mediów_01112015-31012016

raport_monitoring_mediow_sierpien-pazdziernik2015

raport_monitoring_mediow_maj-lipiec2015

raport_monitoring_mediow_luty-kwiecien2015

Monitoring mediów był prowadzony w ramach projektu „Mowa o większości świata”. Projekt „Mowa o większości świata” realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

baner

Przeczytaj artykuły o podobnej tematyce:

, ,