Historia o sprawiedliwych telefonach

(zdjęcie: Pixabay.com)

Sprawiedliwy telefon to taki, do którego produkcji używa się surowców z etycznych źródeł: z legalnych kopalni, w których przestrzegane są prawa człowieka i prawa pracownicze, a wpływ na środowisko naturalne jest minimalizowany. Produkowany jest w fabrykach, które także spełniają te kryteria. Jest trwały, można go naprawiać i poddać recyklingowi. Jedni mówią, że taki sprzęt nie istnieje – inni, że właśnie go tworzą.

 

Dlaczego tak ciężko wyprodukować telefon, który nie szkodzi ludziom i środowisku? Ponieważ surowce, które są niezbędne w tym procesie, pozyskiwane są często z kopalni, pod których budowę przymusowo wysiedlani są mieszkańcy, niszczone jest środowisko. Albo z kopalni nielegalnych, których dochody służą nieraz lokalnym bonzom, napędzając konflikty zbrojne. Gdzie nie przestrzega się praw pracowniczych ani praw człowieka – podobnie w fabrykach. Koncerny produkujące tam towary nie poczuwają się do odpowiedzialności za taki stan rzeczy i zasłaniają faktem, że łańcuchy produkcji sprzętów po pierwsze – do nich nie należą, a po drugie – niemożliwe jest skontrolowanie wszystkiego w tak rozbudowanym cyklu produkcyjnym. Poza tym telefony (podobnie jak inne produkty) są celowo postarzane aby szybciej się psuły lub były wymieniane na nowe [1]. A recykling? Rocznie produkujemy około 50 milionów ton złomu elektronicznego. Tylko 20% poddaje się recyklingowi w uporządkowany sposób [2].

Lepszy telefon to telefon zrobiony w lepszy sposób [3]

Istnieją jednak firmy, które starają się wytwarzać sprzęty elektroniczne w sposób etyczny.

W 2010 r. holenderska fundacja Waag Society współprowadziła kampanię informacyjną dotycząca minerałów konfliktu (cyna, tantal, wolfram i złoto), wykorzystywanych w produkcji elektroniki użytkowej. Jej celem było zwrócenie uwagi na nadużycia w produkcji sprzętów elektronicznych oraz określenie alternatyw dla istniejących procesów. Bas van Abel – dyrektor kreatywny Waag Society – zauważył, że chociaż informacja jest ważna, to jednak aby wprowadzić istotną zmianę należy stworzyć alternatywę dla istniejącego procesu wytwarzania elektroniki.

I tak w 2013 r. Bas van Abel, Miquel Ballester i Tessa Wernink wraz z sześcioma innymi członkami zespołu założyli start-up. Fairphone, bo o nim będzie mowa, to firma społeczna, która stara się tworzyć pozytywne zmiany w czterech kluczowych obszarach: wydobycie, projektowanie, produkcja, oraz cykl życia produktu [4], mając na uwadze aby cały proces (od tworzenia koncepcji telefonu aż po koniec jego użytkowania) miał pozytywny społecznie i środowiskowo wpływ na rzeczywistość.
Rok później na rynku pojawił się niemiecki Shiftphone. Firmę Shift (pol. „zmiana”) założył projektant i wynalazca Carsten Waldeck, jego brat Samuel Waldeck (projektant mediów) i ich ojciec Rolf Waldeck (były szef organizacji pomocy społecznej). Ideały firmy Shift są zbieżne z tymi, jakie reprezentuje Fairphone.

Bracia: Carsten i Samuel Waldek, założyciele firmy Shift (zdjęcie: Shiftphone)

Czym zatem wyróżniają się produkty obu tych firm? W jaki sposób walczą one o to, by ich sprzęty były fair?

Po pierwsze – trwałość

Najlepsze dla środowiska są produkty trwałe i naprawialne, bo towar naprawiony nie zostanie wyrzucony na śmietnik. Tymczasem, mniej niż 20% użytkowników korzysta ze smartfona dłużej niż dwa lata [5], m.in. ze względu na nakręcanie konsumpcji reklamą i celowe utrudnianie naprawy produktu.

Sprawiedliwe telefony można naprawiać. Fairphone 2 jest tak zaprojektowany, by umożliwić samodzielną wymianę większości modułów i podzespołów. Firma dba także o dostępność części oraz materiałów informacyjnych (w tym tutoriali) w procesie naprawy, wspiera ponowne wykorzystanie starych telefonów oraz ich recykling (udoskonalając nieustannie ten proces). Współpracuje także z partnerami, w celu poprawy lokalnych działań w zakresie zbierania zużytego sprzętu elektronicznego w krajach rozwijających się, które borykają się z odpadami tego typu.

Z kolei niemiecki Shift stawia na kompatybilność. Ich urządzenia mają wymienialne części, a modele tej firmy są kompatybilne między sobą niczym zestawy klocków lego. Proste naprawy można wykonać w domu. W 2016 r. wprowadzono system kaucyjny, podobny do systemu butelek zwrotnych. Zużyte smartfony służą jako sprzęt z drugiej ręki lub części zamienne. Stare obudowy i zużyte kable przetwarzane są w 100% na nowe; docelowo właścicielom marzy się aby cykl życia ich sprzętów był całkowicie zamknięty.

To ważne ponieważ zasoby mineralne, dostępne w złożach, z których najtaniej jest je wydobywać i przetwarzać, a z których korzystamy m.in. przy produkcji elektroniki – stopniowo się wyczerpują [6].

Po drugie – sprawiedliwe surowce i transparentność

Fairphone to przedsiębiorstwo, które wyrosło z kampanii informacyjnej, dotyczącej surowców konfliktu, toteż szczególną uwagę przywiązuje do sprawiedliwego pozyskiwania materiałów niezbędnych do produkcji. Razem z Dragonfly Initiative [7] firma ta opracowała listę 38 materiałów, które znajdują się w smartfonach i krok po kroku próbuje wdrażać ulepszenia w łańcuchu ich dostaw. Trzy lata temu, po wnikliwych analizach, firma ogłosiła, że udało jej się ustanowić jawny łańcuch dostaw dla wszystkich czterech minerałów konfliktu (cyna, tantal, wolfram, złoto. Ten ostatni minerał udało się pozyskać w ramach Fairtrade). Kolejnym krokiem było rozszerzenia tych działań na kolejne sześć materiałów. Podobną drogą poszedł Shift. Na stronie firmy można nawet zobaczyć zdjęcia z Demokratycznej Republiki Kongo, z miejsc gdzie firma pozyskuje surowce.

Transparentność dotyczy nie tylko źródeł surowców, ale również zakładów, w których produkowana jest elektronika, co często jest zlecane zewnętrznym podwykonawcom. Praktyka ta w istotny sposób utrudnia kontrolę oraz rozmywa odpowiedzialność np. za złe warunki pracy. Na stronie firmy Shift można drobiazgowo prześledzić cały łańcuch produkcji, a także przeczytać w jakiej fabryce wyprodukowano np. sensor linii papilarnych, ekran czy tylną kamerę (zanim firma dorobiła się własnego zakładu, wytwarzała części w małych fabrykach partnerskich).

Po trzecie – przyjazne warunki dla ludzi

Według twórców Fairphona, podstawą dobrych warunków pracy jest długotrwała współpraca między partnerami, dlatego przedsiębiorstwo to blisko kooperuje z wybranymi dostawcami. Pozwala mu to na wspólną analizę warunków pracy w fabryce, wykrycie zasadniczych problemów i trudności, by w konsekwencji podjąć wspólne działania zmierzające do jej poprawy, a następnie monitorować postępy. Ponadto, w fabrykach, z którymi współpracuje, Fairphone tworzy Fundusze Pomocy Pracowniczej, z których pieniądze wydatkowane są na podniesienie poziomu bezpieczeństwa, podwyżki wynagrodzeń oraz szkolenia. Niemiecki Shift posiada obecnie własną fabrykę w Chinach, właśnie po to, aby mieć pełną kontrolę nad warunkami pracy. Ponadto, firma podkreśla iż niemal 100% zysków inwestuje w zrównoważony rozwój i projekty społeczne. Dla porównania na marketing i reklamę przeznacza 0,1%. Carsten Waldeck, współzałożyciel Shift, mówi, że nikt nie powinien cierpieć z powodu jego produkcji: „Gdybyśmy mieli podsumować naszą działalność jednym słowem, byłoby to słowo szacunek. Jako mała firma rodzinna staramy się robić jak najwięcej dobrego i po drodze wyrządzić jak najmniej szkody. To nie jest prosta misja, ale dostosowujemy do niej wszelkie decyzje – te związane ze środowiskiem, zasobami, pracownikami, klientami, partnerami”.

Bas van Abel, współzałożyciel firmy Fairphone (zdjęcie: fairphone.com)

Liczby i idee, czyli czy fair smartfony zmienią świat

Teoretycznie świadoma konsumpcja staje się coraz bardziej popularna na Zachodzie. A w praktyce? Jak dużo osób kupuje „uczciwe” telefony? Z jednej strony – na tyle dużo, że w ubiegłym roku firma Siemens pokusiła się o wypuszczenie smartfona Gigaset GS185, reklamowanego przez krasnala ogrodowego jako eko, rodzimy produkt „made in Germany”.

Z drugiej strony – liczby nie są imponujące. Fairphone do połowy sierpnia 2018 r. sprzedał 155 tys. telefonów. Shift – 25 tys. Dla porównania – koncern Apple [8] sprzedał ich w zeszłym roku ponad 200 milionów, to prawie 1300 razy więcej niż Fairphone. A przecież są jeszcze Samsung, Huawei, Sony, Nokia… Lecz nie w przejęciu rynku twórcy fair urządzeń widzą szansę dla sprawiedliwej elektroniki.

Główną motywacją do założenia Fairphona było uczynienie jawnym łańcucha jej dostaw i stopniowa poprawa sytuacji, długofalowo zaś stworzenie bardziej zrównoważonej gospodarki, takiej w której troska o ludzi i środowisko jest naturalną częścią prowadzenia biznesu. Według Miquela Ballestera, społeczne przedsiębiorstwa (takie jak Fairphone czy Shift) posiadają potencjał wprowadzania zmian. Działając w obszarze, gdzie przecina się przestrzeń korporacyjna i organizacji społeczeństwa obywatelskiego, mają szczególną możliwość eksperymentowania i tworzenia innowacji w sposobie prowadzenia biznesu. „Wierzymy, że partnerstwo i myślące w podobny sposób społeczności są kluczem do zmiany systemowej” – podkreśla Bas van Abel.

Dostawcy sprawiedliwych telefonów wcale nie chcą gonić gigantów: „Im większe firmy, tym gorzej z przejrzystością i trudniej jest mieć oko na każdego pracownika, a właśnie na tym nam zależy” – mówi Samuel Waldeck. „My chcemy dokonywać zmian postaw. Maksymalizować nie zysk, ale sensowność” – dodaje twórca firmy Shift.

To, co wzbudza zaufanie do producentów fair telefonów, to fakt, że przyznają się do tego, że są w drodze, a to, co sobie założyli jest bardzo trudne w realizacji. Podobnie jak liczne nagrody i pozytywne opinie na portalach poświęconych nowym technologiom. Czy jednak wierzyć we wszystkie te informacje? Przygotowując ten tekst znalazłyśmy krytyczne opinie pracowników firmy Fairphone, które wskazują, że w praktyce część założeń i wartości, na jakie powołuje się przedsiębiorstwo, nie jest realizowana. Spotkałyśmy się też z głosami użytkowników Fairphona 2, którzy wskazywali na słabą jakość oprogramowania i baterii, wadliwość obudowy telefonu, itp. (choć trafiłyśmy też na zadowolonych posiadaczy tego sprzętu).

Nie jest to jednak tekst reklamowy, lecz historia pewnego modelu działania i sposobu myślenia o działalności biznesowej, rozłożona na etapy narracja o tym, co można zrobić, żeby elektronika była mniej niesprawiedliwa. Idealnych produktów nie ma. Istnieją jednak telefony mniej lub bardziej sprawiedliwe. Świadoma produkcja, tak jak i konsumpcja, wymaga nieustannej kontroli – jednym słowem ciężkiej pracy, której efekt nie jest prosto przeliczalny na pieniądze, a jednak się opłaca. Jeśli fair telefony zapoczątkują zmianę wśród konsumentów, to w produkcji masowej także zajdą zmiany. Póki co obie firmy dostają liczne nagrody za trwałość, ekologię, transparentność, etc. Już sama ich mnogość daje nadzieję, że zmiany mainstreamowych konsumenckich zachowań są możliwe.

opracowała Karolina Święcicka, Aleksandra Wardak

Przypisy:

[1] Planowane postarzanie produktu to m.in. „celowe obniżanie jakości produktu przez stosowanie gorszej jakości surowców i materiałów, wbudowywanie mechanizmów kończących życie produktów, brak oferowania części zamiennych (…), celowe utrudnianie bądź uniemożliwianie napraw produktów, blokadę niektórych funkcji (…) czy też kreowanie potrzeb klientów dotyczących posiadania nowych modeli”. Ryś, A. (2017). Badanie percepcji zjawiska planowego postarzania produktów. Marketing i Zarządzanie, 3 (49), s. 232.

[2] Raport World Economic Forum: A New Circular Vision for Electronics: Time for a Global Reboot (pol. Nowa wizja elektroniki w obiegu zamkniętym. Czas na globalne nowe otwarcie), 24.01.2019, s. 5.

[3] A better phone is a phone made better. Źródło:

[4] Do oceny swoich produktów firma używa narzędzia: „Analiza cyklu Życia” (Life Cycle Analysis, LCA). Jego celem jest wszechstronne zbadanie wpływu produktu, procesu bądź usługi na środowisko przyrodnicze i zasoby naturalne (m.in. rozważana jest kwestia zdrowia ludzkiego, wykorzystania zasobów naturalnych oraz jakości ekosystemu). Analiza ta obejmuje wszystkie etapy cyklu życia, tj. wydobycie i przetwarzanie surowców mineralnych, wytwarzanie, dystrybucję, transport, użytkowanie, powtórne użycie, recykling oraz unieszkodliwianie odpadów. Więcej: Grzesik, K. (2006). Wprowadzenie do oceny cyklu życia (LCA)-nowej techniki w ochronie środowiska. Inżynieria Środowiska/Akademia Górniczo-Hutnicza im. S. Staszica w Krakowie, 11, 101-113.

[5] Raport: A New Circular Vision for Electronics

[6] Zob. Bardi, U. (2019). Wydobycie. Jak poszukiwanie bogactw mineralnych pustoszy naszą planetę. Warszawa 2019.

[7] Dragonfly Initiative (TDI) – firma z Wielkiej Brytanii specjalizująca się w doradztwie biznesowym na rzecz zrównoważonego rozwoju (w szczególności w zakresie pozyskiwania bogactw naturalnych).

[8] Pocieszający jest fakt, że w raporcie Greenpeace USA: The Guide to Greener Electronics (pol. Przewodnik po zielonej elektronice), 17.10.2017 (ed. 19), s. 1, Apple uplasował się tuż za Fairphonem pod względem przyjazności dla środowiska.

Przeczytaj artykuły o podobnej tematyce:

, , , , ,