Migranci a współczesne niewolnictwo. Raport 2019

 

Na świecie jest 258 milionów migrantów i migrantek. To grupa szczególnie narażona na ryzyko współczesnego niewolnictwa.

 

23 sierpnia to Międzynarodowy Dzień Pamięci o Handlu Niewolnikami i jego Zniesieniu. Proceder handlu niewolnikami z Afryki trwał prawie 400 lat –  w tym czasie około 15 milionów kobiet, mężczyzn i dzieci zostało ofiarami tego niechlubnego zjawiska*. Wydaje się, że ta era ludzkości już się skończyła? Bynajmniej. Najnowszy raport organizacji Mideroo oraz International Organization for Migration szokuje danymi i wskazuje związki między migracjami a niewolnictwem.

40,3 mln ludzi na świecie-mężczyzn, kobiet i dzieci- padło w ubiegłym roku ofiarą współczesnego niewolnictwa. Spośród tych ponad czterdziestu milionów, 24,9 mln osób było zmuszanych do pracy. 15,4 mln osób żyło w przymusowym małżeństwie lub było przedmiotem handlu ludźmi. Kobiety i dziewczęta stanowią aż 71 procent ofiar. Te liczby rosną. Raport z 2014 roku mówił o 35,8 milionach współczesnych niewolników. Współczesne niewolnictwo jest najbardziej rozpowszechnione w Afryce, a następnie w Azji i regionie Pacyfiku. Indie, Chiny, Pakistan, Bangladesz i Uzbekistan to kraje z których wywodzi się aż 58% osób zniewolonych.

Czym jest współczesne niewolnictwo?

Współczesne niewolnictwo nie jest terminem zdefiniowanym prawnie, a w raporcie służy jako termin ogólny, podkreślający podobieństwa między handlem ludźmi, pracą przymusową i niewolnictwem. Zasadniczo są to wszystkie sytuacje zniewolenia lub wyzysku, w których osoba nie może odmówić lub wycofać się (jak małżeństwo z przymusu, praca z której nie można zrezygnować etc) z powodu gróźb, przemocy, przymusu, oszustwa lub nadużycia władzy.

Migranci a niewolnicy

Fundacja Minderoo jest australijską organizacją działającą na rzecz globalnej odpowiedzialności oraz przeciwdziałającą współczesnemu niewolnictwu. Raport bada związki pomiędzy migracjami a niewolnictwem  i skupia się na tym, które grupy migrantów są najbardziej narażone.

Liczbę współczesnych migrantów/ migrantek ocenia się na… 258 milionów. Duża część z nich należy także do grupy współczesnych niewolników. Autorzy raportu mówią jednak wprost: Nie wiadomo dokładnie, ile z ofiar współczesnego niewolnictwa jest także migrantkami lub migrantami.

Dlaczego? Po pierwsze, bo wiele danych jest szacunkowych – nie ma przecież oficjalnych rejestrów z którymi można nawiązać współpracę w tej kwestii. Brakuje zatem konkretnych liczb z różnych regionów świata. Na przykład danych z państw arabskich. W badaniu uwzględniono 167 krajów. Biorąc jednak pod uwagę, że w krajach arabskich przebywa aż 17,6 mln pracowników migrujących (stanowią oni ponad jedną dziesiątą wszystkich pracowników migrujących na świecie i jedną trzecią wszystkich robotników w państwach arabskich) oraz fakt iż co najmniej w jednym państwie powszechne są przymusowe małżeństwa, obecne liczby są niewątpliwie znacznie niedoszacowane.

Po drugie, szacunki globalne w niniejszym raporcie nie obejmują wszystkich form współczesnego niewolnictwa; na przykład handlu organami, dzieci-żołnierzy lub małżeństw dzieci, które mogą również stanowić przymusowe małżeństwo.

Raport wymienia jednak konkretne podgrupy migrantów/migrantek, które są szczególnie zagrożone z powodu braku regulacji prawnych, braku transparentności lub z powodu takiego, że będąc osobą migrującą, człowiek znajduje się często w stanie zawieszenia między systemami państwowymi, które mogłyby zapewnić ochronę praw człowieka.

Grupy które zdaniem autorów raportu są najbardziej zagrożone:

–  ludzie, którzy uciekają przed przemocą i konfliktami zbrojnymi,

–  osoby które zostały wysiedlone ze struktur wsparcia społecznego i rodzinnego, bez dostępu do legalnych form zatrudnienia, statusu prawnego lub ochrony socjalnej,

–  osoby, które przemieszczają się lub pracują za pośrednictwem nielegalnych kanałów, oraz osoby migrujące, które pracują w sektorach „poza zasięgiem wzroku” (takich jak praca na morzu lub w domach prywatnych. Ale też na przykład w małych prywatnych zakładach pracy w krajach globalnego Południa czy w nielegalnych kopalniach (lista mogłaby być dużo dłuższa), lub w sektorach gospodarki, które nie są objęte prawem pracy.

– Szczególnie narażonymi grupami są młodzież oraz dzieci, co stwarza potrzebę zapewnienia przez rządy lepszej ochrony, takiej jak programy łączenia rodzin. Tutaj warto dodać dane z innego raportu. Według raportu “The 2017 Global Estimates of Modern Slavery” kobiety i dzieci stanowią 71% niewolników na całym świecie, a co czwarty niewolnik jest dzieckiem.

– Migranci i migrantki są narażeni na nadużycia, ale na różne sposoby – kobiety doświadczają wyższego zagrożenia współczesnym niewolnictwem w pracy domowej, w branży seksualnej i poprzez przymusowe małżeństwa – podczas gdy migranci płci męskiej są bardziej narażeni na wykorzystywanie poprzez pracę przymusową w budownictwie i sektorach produkcyjnych.

Przemysł elektroniczny- branża wysokiego zagrożenia niewolnictwem

Przy okazji cytowania raportu Minderoo warto przyjrzeć się danym, jakie zbiera organizacja Electronics Watch. Ryzyko pracy przymusowej w przemyśle elektronicznym jest bardzo wysokie. Ludzie pracujący w systemie niewolniczym w branży elektronicznej co roku generują szacunkowy zysk w wysokości 150 miliardów dolarów – wynika z raportu Electronic Watch.

Udokumentowane przez Electronics Watch praktyki pracy przymusowej w przemyśle elektronicznym obejmują m.in  „internowanych” studentów w Chinach, którzy są zmuszani do pracy jako zwykli pracownicy przez okres jednego lub dwóch lat w celu uzyskania dyplomów edukacyjnych, często w niezwiązanej ze studiami dziedzinie pracy; oraz ofiary horrendalnych opłat rekrutacyjnych i zwodniczych praktyk rekrutacyjnych prowadzących do niewoli oraz postępującego zadłużania wobec pracodawcy wśród pracowników zakładów elektroniki w Malezji.(Więcej raportów z przeprowadzonych monitoringów można znaleźć na stronie organizacji )

Jakie są główne czynniki ryzyka pracy przymusowej w przemyśle elektronicznym? To nieodpowiednie przepisy ustawowe i wykonawcze. Słabe egzekwowanie podstawowych praw pracowniczych. Ubóstwo oraz nieznajomość prawa wśród osób migrujących za pracą. Agencje i organizacje badające ten problem w Malezji podkreślają niechlubną rolę jaką odgrywają w tym procederze agencje rekrutacyjne, odpowiedzialne nie tylko za zatrudnianie, ale także, na późniejszych etapach, za zarządzanie i dyscyplinowanie pracowników. Osobom rozpoczynającym pracę odbiera się dokumenty oraz zmusza do uiszczania wysokich opłat za akomodację. Tak wysokich, że z miesiąca na miesiąc pracowniczki i pracownicy mają coraz większe zobowiązanie do spłacenia.

Współczesne niewolnictwo nie jest czymś, co dzieje się „gdzieś tam”, o którym nie musimy myśleć. Autorzy podkreślają, że produkty wytwarzane przez współczesne niewolnictwo są również sprzedawane lub wykorzystywane w zachodnich krajach uprzemysłowionych. Duża część naszych sprzętów elektronicznych, naszej odzieży i żywności jest wytwarzana przez robotników przymusowych; niektóre budynki, w których żyjemy i pracujemy, są przez nich budowane i czyszczone. Jeśli zależy nam na ludziach, którzy wytwarzają nasze produkty, powinniśmy nie tylko o tym pamiętać ale także próbować zmienić niesprawiedliwy stan rzeczy.

Jakie kroki proponują zatem autorki i autorzy australijskiego raportu, odnośnie sytuacji osób migrujących? Jest ich wiele, ale najważniejsze wydają się:

– Zwiększenie ochrony ofiar i migrantów znajdujących się w trudnej sytuacji. Opracowanie transparentnych ścieżek migracyjnych, implementacja programów ds. łączenia rodzin

– Objęcie nadzorem prawnym agencji rekrutujących do pracy osoby z zagranicy. Pracownicy migrujący są narażeni na ryzyko poprzez złą i niedbałą politykę w krajach zarówno wysyłających jak i przyjmujących. W wielu krajach rekruterzy podlegają niewielkim lub wręcz żadnym przepisom, dlatego mogą bez przeszkód obciążać migrantów wysokimi opłatami. Ponadto, autorzy wskazują na tzw wizy wiązane, które dają pracodawcom nadmierną kontrolę nad warunkami życia ich pracowników i uniemożliwiają migrantom zmianę pracy bez pozwolenia, tworzą system zależności, łatwo wykorzystywany przez pozbawionych skrupułów pracodawców.

– Nacisk, także ze strony konsumentów na transparentność korporacji odnośnie łańcuchów produkcyjnych.

Strategia Walk Free Foundation, organizacji która zainicjowała tworzenie raportu, obejmuje budowanie obszernej bazy wiedzy, którą można upowszechniać aby nagłaśniać problem niewolnictwa. Raport nie tylko podaje liczbę osób zniewolonych na całym świecie, ale dostarcza również innych ważnych danych, takich jak rozkład niewolnictwa na świecie. Wskazuje kraje z największą liczbą osób zniewolonych, jak również konkretne działania podejmowane przez rządy w odpowiedzi na niewolnictwo w ich własnych granicach lub dotyczące ich obywateli i obywatelek poza granicami.

Kiedy zastanawiacie się na kupnem nowego laptopa, kiedy wysyłacie wiadomość na nowym telefonie, kiedy kupujecie nowe skarpetki albo czekoladę – pamiętajcie, że za każdym produktem stoi cały łańcuch – ludzi, działań, miejsc. Ten łańcuch to łańcuch produkcyjny, czyli całe c.v. danego produktu, jego drzewo genealogiczne, można powiedzieć. Bo ktoś musi wydobyć (lub wyhodować) potrzebne surowce. Ktoś je potem musi zawieźć do fabryk, gdzie powstaną części składowe dla naszych towarów- czy będą to wyświetlacze do telefonu, czy materiał na spodnie. Ktoś później, w kolejnym zakładzie produkcyjnym, musi ten towar z tych części składowych wyprodukować. I tak dalej. Łańcuchy produkcji często nie są transparentne- są za to bardzo rozbudowane i ciągną się poprzez różne kraje. Firma, która sygnuje swoim logo finalny produkt często zasłania się brakiem wiedzy albo faktem, że fabryki gdzie wytwarza się półprodukty wcale do niej nie należą.

* Dane na temat tego ile  faktycznie osób zostało wywiezionych z Afryki są szacunkowe i wahają się pomiędzy 9 milionami a ponad 100 milionami osób. Na podstawie archiwalnej dokumentacji wysyłkowej w portach oraz na podstawie wyliczeń odnośnie ówczesnych możliwości transportowych i stanu floty przypuszcza się, że najbliższa prawdzie liczba to 15 milionów.

Przeczytaj u źródeł:

Rzeczony raport: https://publications.iom.int/system/files/pdf/migrants_and_their_vulnerability.pdf

oraz jego skrót: https://www.globalslaveryindex.org/2018/findings/global-findings/

Praca przymusowa i niewolnictwo w łańcuchach produkcji: http://electronicswatch.org/briefing-note-electronics-watch-supporting-compliance-with-the-modern-slavery-act_2455795.pdf

Raport „2017 Global Estimates of Modern Slavery” organizacji International Labour Organization : https://www.ilo.org/global/publications/books/WCMS_575479/lang–en/index.htm 

Szacunkowe liczby na temat dawnego niewolnictwa oraz tropy gdzie szukać dalszych informacji: http://discoveringbristol.org.uk/slavery/routes/from-africa-to-america/atlantic-crossing/people-taken-from-africa/

ciekawe artykuły w prasie międzynarodowej na temat współczesnego niewolnictwa:

https://www.theguardian.com/world/2019/jun/20/tomatoes-italy-mafia-migrant-labour-modern-slavery

https://time.com/longform/african-slave-trade/

https://www.theatlantic.com/business/archive/2017/06/immigration-law-modern-slavery/529446/

 

zdjęcie: pixabay.com

Przeczytaj artykuły o podobnej tematyce:

, , , , , , , ,