„Operating locally, connected globally”1

demo

Protesty w Kolumbii, zdjęcie opublikowane za zgodą TNI;

27 stycznia 2014, autor – IGO

Pod koniec listopada minionego roku Warszawę odwiedzili kolumbijscy aktywiści działający na rzecz respektowania prawa do ziemi przez rząd oraz korporacje prowadzące inwestycje na terenie całego kraju. Uczestnicy spotkania mieli okazję zagłębić się w zjawisko określane powszechnie jako zawłaszczanie ziemi (ang. land grabbing), omówione przez gości w kontekście historii i obecnej sytuacji w Kolumbii. Kraj ten stanowi jeden z licznych przykładów na silne oddziaływanie globalnej polityki nastawionej na masową konsumpcję i produkcję, a także współpracy przedstawicieli administracji państwowej z reprezentantami sektora prywatnego. Prowadzone przez wspomniane podmioty wielkoobszarowe, przemysłowe inwestycje w rolnictwie czy górnictwie nie tylko spowodowały tu wielkie szkody społeczne, ale też coraz silniej łamią prawa człowieka i zagrażają bezpieczeństwu żywnościowemu w regionie.

Zdaniem aktywistów Kolumbia wraz ze swym bogactwem złóż i żyznymi glebami została wyznaczona przez współczesne mocarstwa na obszar outsourcingu produkcji żywności, mięsa czy biopaliw oraz pozyskiwania różnego typu zasobów naturalnych. Decyzja ta była następstwem kryzysu ekonomicznego, energetycznego, żywnościowego i finansowego z połowy zeszłej dekady, który skłonił wiele państw i firm do tworzenia zaplecza gospodarczego w postaci inwestycji zagranicznych. Wewnętrzny konflikt toczący się w tym państwie od 60. XX wieku, wysoki poziom korupcji wśród elit i wynikający z tych kwestii brak umiejętności czy też chęci państwa do egzekwowania praw i wolności konstytucyjnych, a także praw człowieka pozwalają na bezkarne działania rządów i korporacji. Należy do nich m.in. pozyskiwanie dużych obszarów po zaniżonych stawkach (np. firma Cargill), zawieranie niekorzystnych dla lokalnych społeczności umów, siłowe metody wywłaszczania tradycyjnych właścicieli z ich ziemi czy nieprzestrzeganie regulacji dotyczących ochrony środowiska i degradacji gleb.

Ogłoszona przez Parlament Europejski w 2003 r zamiana paliw kopalnianych wykorzystywanych w transporcie na biopaliwa czy wprowadzona w 2005 r przez USA nowa polityka energetyczna przyczyniły się do transformacji setki hektarów żyznych kolumbijskich gruntów rolnych w monokulturowe uprawy palmy oleistej i trzciny cukrowej. Wielkie działki rolne przydzielone przez prezydenta J.M. Santosa ofiarom toczącego się od wielu lat konfliktu wewnętrznego, a także członkom najuboższej warstwy społecznej są często odbierane i odsprzedawane koncernom ponadnarodowym m.in. pod budowę tam, z których pozyskiwana jest energia zaspokajająca 65% zapotrzebowania Kolumbii na energię i eksportowana do wielu krajów na całym świecie. W wyniku tych działań tereny lesiste pustynnieją, a zasoby wody kurczą się wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na jej wykorzystanie do realizacji przedsięwzięcia. Współpraca z grupami paramilitarnymi w skuteczny sposób chroni inwestycje koncernów takich jak Banacol (dawna Chicquita) czy Univan i ułatwia nabywanie terenów pod kolejne inwestycje. Ostatnie przypadki szantażowania i użycia przemocy przez te grupy na tle konfliktu o ziemię aktywiści odnotowali w 2012 r, a w latach 1996 – 2012 tylko na dwóch omówionych obszarach obliczyli 149 ofiar śmiertelnych lub zaginięć. Kolumbijski rząd wspomaga dodatkowo proces zawłaszczania gruntów wprowadzając zmiany w krajowym prawodawstwie na korzyść sektora prywatnego. Skalę inwestycji związanych bezpośrednio ze współczesnym trendem kumulacji ziemi i kapitału ukazują przedstawione podczas spotkania dane. W ubiegłych latach włosko – hiszpańska firma Poligrow nabyła lub wydzierżawiła 5000 ha (ok 7000 boisk do piłki nożnej), brazylijskie przedsiębiorstwo Amaggi zainwestowało w 100 000 ha ziemi pod produkcję zbóż, a brazylijska korporacja Grup Energy pozyskała 8600 ha pod uprawę palmy oleistej. Częsty argument wywłaszczenia społeczności lokalnej z ich ziemi stanowią działania zbrojne prowadzone przez grupy paramilitarne takie jak bojówki FARC lub ELN w danym regionie. W rzeczywistości jest to jedynie pretekst do kontroli obszaru przez władze państwowe i rozpoczęcia kolejnego przedsięwzięcia.

Czy istnieje jakiekolwiek wyjście z sytuacji, w której rozwój rolnictwa – najważniejszego sektora gospodarczego Kolumbii – jest systematycznie zakłócany na poziomie lokalnym przez rząd oraz strony trzecie przyczyniając się tym samym do drastycznego pogorszenia warunków życia w wielu regionach kraju? Aktywiści przedstawili kilka rozwiązań w postaci tworzenia stref humanitarnych, rezerwatów chłopskich, pokojowego wysiedlania firm2 z terenów należących do lokalnej ludności lub konsultacji obywatelskich i prowadzenia działań na rzecz uznania przez rząd partycypacji społecznej w życiu politycznym oraz podejmowaniu ważnych decyzji na wszystkich poziomach. Podczas debaty kończącej spotkanie jeden z gości dodał od siebie kolejne rozwiązanie, które jego zdaniem mogło by pomóc w walce o prawo do ziemi nie tylko w Kolumbii, ale i na całym świecie. Tym skrajnym wyjściem było ograniczenie konsumpcji do produktów lokalnych, co pociągnęło by za sobą obniżenie popytu na produkty zagraniczne, a w konsekwencji zmniejszyło także popyt na grunty w krajach globalnego Południa. Czy jednak przeciętny światowy konsument spożywający rocznie 11.4 kg3 bananów jest w stanie z nich zrezygnować aby wesprzeć ochronę gruntów rolnych w Ameryce Południowej?

1 Operating locally, connected globally – hasło międzynarodowej korporacji Cargill oferującej usługi i produkty spożywcze, rolne, finansowe czy przemysłowe. Szacuje się, że przedsiębiorstwo prowadzi w Kolumbii inwestycje na obszarze o wielkości 40 tys ha. Dane zebrane przez goszczących w Warszawie aktywistów ukazują, że Cargill nabył grunty pod swoją działalność we współpracy z kolumbijskim bankierem L.S. Sarmiento, który w nielegalny i nieetyczny sposób odbiera ziemię społecznościom lokalnym i czerpie zyski z jej sprzedaży.

2 Pokojowe wysiedlanie firm zostało zapoczątkowane przez lokalne społeczności w Indiach. Polega ono np. na demontowaniu budynków administracyjnych firm, lub likwidowaniu plantacji wielkoobszarowych poprzez wycinanie i wyrywanie roślin.

3 Dane z 2009 roku – http://www.helgilibrary.com/indicators/index/banana-consumption-per-capita.

Wizyta gości z Kolumbii współfinansowana była przez rząd Szwajcarii w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.

aswiss_contributionecorys_logoLogo_MEWA