Klauzula antyabuzywna – przeciw komu i czemu?

Klauzula antyabuzywna, jak sama nazwa wskazuje (ang. abuse), służyć ma przeciwdziałaniu nadużyciom. W tym przypadku chodzi o nadużycie zapisów prawa, oraz stworzenie sztucznej struktury prawnej po to, żeby wykazać mniejsze dochody w kraju działalności, przenieść zysk do rajów podatkowych i w efekcie zapłacić mniejszy podatek.

W praktyce wyglądać to może w ten sposób, że firma A tworzy swoją spółkę, bądź spółki zależne w kraju B. To jest legalne. Firma A płaci spółce zależnej w kraju B za na przykład: zarządzanie, pomoc techniczną, wykorzystanie marki duże kwoty, ponieważ tego typu usługi są trudne do oszacowania i nie są ujednolicone rynkowo. To też jest legalne. Spółka zależna w kraju B odnotowuje zysk i przypadkiem, kraj B jest rajem podatkowym, w związku z czym spółka B płaci bardzo mały podatek od swojego zysku.

Wszystko wydaje się być legalne, nie można nikogo oskarżyć o złamanie prawa.

Problem w tym, że bardzo często spółki w rajach podatkowych w rzeczywistości nie prowadzą żadnej działalności. Na Mauritiusie np. istnieją budynki, w których zarejestrowanych jest kilkanaście TYSIĘCY firm, w jednym budynku!

Przedstawiony powyżej przykład, jest jednym z wielu schematów sztucznych struktur pokazuje, z czym chce walczyć Ministerstwo Finansów, wprowadzając klauzulę antyabuzywną do ustawy o Ordynacji Podatkowej.

Ministerstwo Finansów nie chce walczyć z firmami, które w rzeczywistości prowadzą działalność w wielu krajach poprzez swoje spółki zależne, lecz z firmami, które żadnej de facto działalności w krajach innych nie prowadzą.

Według MF klauzula stanowi, że unikaniem opodatkowania jest zastosowanie w sposób zamierzony sztucznej konstrukcji prawnej, której głównym celem było uzyskanie nieprzewidzianej w przepisach prawa podatkowego oraz sprzecznej z celem i istotą tych przepisów znacznej korzyści podatkowej przez podmiot tworzący lub współtworzący sztuczną konstrukcje prawną. Najistotniejszą funkcją tego rozwiązania powinna być prewencja.

MF przewidział sposób monitorowania spraw poprzez utworzenie niezależnej od administracji, eksperckiej, opiniodawczej Rady ds. Unikania Opodatkowania.

UE działa i podejmuje próby walki z unikaniem opodatkowania. Klauzule antyabuzywne mają swoje zastosowanie w ustawodawstwie innych krajów UE. Swoją rolę spełniają też Rady ds. unikania opodatkowania w krajach UE, co więcej posiedzenia rad są rejestrowane i upubliczniane.

Dzięki większym wpływom do budżetu z uczciwie zapłaconych podatków Polska mogłaby wywiązać się ze zobowiązań do zwiększenia kwoty oficjalnej pomocy rozwojowej, co z kolei mogłoby przełożyć się na wzmocnienie systemów podatkowych państw globalnego Południa, co z kolei miałoby wpływ na wzrost wpływów budżetowych i redukcję ubóstwa w krajach rozwijających się.

Czas wyborów nie jest czasem na odkładanie prac nad ustawą z klauzulą antyabuzywną. To jest bardzo dobry czas do tego, by rządzący, posłowie i posłanki, którzy będą ubiegać się o reelekcję umieli wytłumaczyć, pokazać swoim wyborcom, wśród których są również przedsiębiorcy, że prawo to działa na korzyść wszystkich podatników i leży w interesie publicznym. A tym interesem w tym wypadku jest sprawiedliwość podatkowa, czyli poczucie, że państwo w równy sposób traktuje wszystkich obywateli, wszystkie firmy i walczy z nieuczciwą konkurencja wielkich korporacji. Tym interesem są lepsze usługi publiczne, infrastruktura dla firm działających w Polsce.

Rozumie to UE, rozumieją to inne kraje. Panowie i panie kandydaci i kandydatki na posłów i urząd prezydenta, poprzyjcie i przyśpieszcie prace nad zmianą ustawy o Ordynacji Podatkowej uwzględniającą klauzulę antyabuzywną.

Stop unikaniu podatków, http://www.youtube.com/watch?v=Nbjgs3Nrycw
Twitter: #StopTaxDodging #podatki

Przeczytaj artykuły o podobnej tematyce:

, , , ,